Spacer
Opublikowane przez: admin
�był piękny wiosenny dzień. Zaprosiłam Cię na spacer po lesie. Drzewa szumiały delikatnie,
a słońce przebijając się przez konary pieściło nasze ciała i otulało złotym blaskiem�
Weszliśmy w długą alejkę, nie zastanawiając się dokąd tak naprawdę prowadzi. Szliśmy
powoli, obok siebie�i żadne z nas nie śmiało zmącić tej ciszy panującej dookoła�
�delikatnie musnęłam dłonią Twoją dłoń. Złapałam Cię za rękę� Nic nie mówiłaś, więc uznałam, to za wyraz akceptacji. Alejka zaprowadziła nas na polanę, na której rosa kąpała się w blasku słońca�
Przystanęłam na chwilkę, bo podziwiać mieniące się w słońcu brzozy. Objąłeś mnie wtedy delikatnie a ja przysunęłam się do Ciebie� Czekałam na Twój krok.. Więc kiedy się pochyliłaś delikatnie w moja stronę, zaczęłam smakować Twoje usta. Całowałeś mnie subtelnie ale namiętnie�rozbudzając moje zmysły..
�delikatnie Twój język pieścił moje wargi, wędrował po nich, rozbudzał kawałek po
kawałku� Subtelne pocałunki zaczęły zamieniać się w namiętny akt rozkoszy�. Nie
zauważyłam nawet kiedy słońce zaczęło chować się za horyzontem�
�wtulona w Ciebie całowałam Twe usta, a dłońmi masowałam delikatnie Twoje
włosy. Jedynym świadkiem tego było zachodzące wówczas słońce, które przygasając, tworzyło na ziemi kontury naszych ciał�
Pragnęłam by ta chwila trwała jak najdłużej�Moje dłonie z włosów przesunęły się powoli.
Pieściłam Twoja szyję wędrując niżej� Zapragnęłam jednak poczuć Cię jeszcze bardziej..
Wsuwając dłonie pod Twoja koszulkę, delektowałam się Twoim ciałem�
Przerywając namiętny pocałunek, skierowałam moje usta na szyję�
Pozbawiając Cię koszulki, jej brak starałam się uzupełnić pieszczotami języka i dłoni�
Pieściłam Cię namiętnie i dokładnie. Kawałek po kawałku.. Centymetr po centymetrze�
Czekałam na Twój dotyk�
Moje ciało zadrżało, kiedy Twoje dłonie rozpoczęły pieszczotę moich piersi..
Twardniały coraz bardziej�z każdym Twoim dotykiem
Ciała złączyły się ze sobą w akcie namiętności. Nie było już drogi powrotnej. W głowie tysiące myśli i pragnień�
Z każda chwilką byłeś mi coraz bliższy� Czułam Twoje ciało, cieszyłam się nim�
Całowałam piersi wędrując niżej i niżej..
Zatrzymałam się w pasie.. Delikatnie zsunęłam dłoń by poczuć Twój tyłeczek..
Spojrzałam na Ciebie, jakby z pytaniem czy mogę posunąć się dalej�
Nic nie powiedziałeś�mimo to zaryzykowałam i rozpięłam pasek od spodni ..dalej spodnie i wsuwając rękę poczęłam pieścić Twoje pośladki�
�wydawało mi się, że jeszcze pamiętam co sprawiało Ci przyjemność. Moje usta, które wcześniej zatrzymały się na Twoim brzuchu, rozpoczęły dalszą wędrówkę. Pieszcząc Cię dłonią poczułam, że sprawia Ci to przyjemność� Natknęłam się na Twoją męskość, która była napięta i twarda�
�skierowałam tam swoje usta. Delikatnie poczęłam przesuwać mój język po NIM� Czułeś go doskonale, gdyż z góry przesuwał się na dół, by znów wrócić i rozpocząć wędrówkę ponownie.. To mi jednak nie wystarczyło� Moje usta nie pozostały bierne� Włączyły się w te pieszczoty.. Zagłębiałeś się w nich, by następnie się z nich wydostać�
Nie pytałam o nic, jednak ruch Twego ciała zdradzał mi, że jest Ci dobrze� Nie przerywałam więc moich pieszczot� Język, usta�dłonie.. Pieściłam Cię na zmianę�tak długo aż nie poczułam jak smakujesz�. Wtedy byłam już pewna czego chce� Moje ciało czekało, na Twoje pieszczoty, dotyk, pocałunki�
Odwróciłam się do Ciebie tyłem. Nasze rozpalone ciała spotkały się�
Poczułam na karku Twoje usta, a dłonie pieściły moje piersi�
Przy każdym, nawet drobnym ruchu, czułam jak Twoje męskość przesuwa się po moim tyłeczku�
Teraz bardzo pragnęłam czuć Cię tak blisko, jak tylko będzie to możliwe�.
..było już zupełnie ciemno. Nasze nagie ciała pieścił tylko lekki wiatr. Oddechy były coraz szybsze, a ciała gorące�
Czekałam co będzie dalej. Wiedziała, że doskonale wiesz czego pragnę�
Całowałeś moja szuję, a dłońmi masowałeś piersi, brzuszek, pośladki�
Rozchylając je delikatnie pieściłeś mnie NIM�
Dokoła było tak cicho, że każdy najmniejszy szelest i szept był doskonale słyszalny�
Mogłeś więc dokładnie usłyszeć moje delikatne pojękiwanie..
Kiedy wsunąłeś dłoń między moje uda�poczułeś moją wilgoć. Teraz zapragnęłam poczuć Cię w sobie. Wsunąłeś palce pieszcząc mnie namiętnie� Czułeś jak moje ciało drży i pręży się�
Nie chciałam już czekać�
Rozchyliłam nogi i delikatnie wypięłam tyłeczek w Twoją stronę… Wiedziałeś czego chcę i delikatnie zacząłeś pieścić mnie NIM, by po chwili zagłębić się we mnie..
Na to właśnie czekałam..
Nasze ciała poruszały się w gorącym rytmie�
Pieściłeś mnie powoli, ale do końca, a potem szybko i zdecydowanie..
Czułam jak fala rozkoszy przezywa mnie od stóp do głów�
Twój oddech był coraz wyraźniejszy� Czułam, że jest Ci dobrze�
�ten taniec ciał trwał dając nam niezwykłą rozkosz�
Gdy poczułam, że zbliżasz się do końca, odsunęłam się na chwilkę i odwróciłam do Ciebie..
NIM zajęły się teraz moje usta, chciałam dokładnie zasmakować tego finału..
�poruszałeś się miarowo poddając się moim pieszczotom ..aż do końca, kiedy skończyłeś w moich ustach..
Po chwili zbliżyłam się do Ciebie i wtuliłam w Twoje ramiona�
Noc była taka piękna, że teraz chciałam zaczekać tak z Tobą aż świt nas nie zastanie �
autor: ja
ona_1234(at)wp.pl
Senne marzenie
Opublikowane przez: admin
….. Mały domek w górach…. Dookoła tylko góry, las i My….. W kominku pali się ogień….Zostaliśmy sami… Za oknem pioruny… Wieje wiatr… Ale My razem jesteśmy bezpieczni… Czekam na Ciebie przy kominku… Już bije mocniej serce…. Czekam i…. Wychodzisz…. Piękna jak zawsze…. Uśmiechnięta…. Hmmm… Szczęśliwa… Podchodzę i biorę Cię w ramiona…. Czujesz się bezpieczna… Dopijamy ostatnie krople wina… Świat tańczy dla
Nas… Zaczynamy tańczyć…. Blisko…. Spokojnie… Zatuleni w objęciach…. Czujemy się wspaniale… Koniec świata i… My…. Przyspieszamy… Czuję zapach Twoich włosów i Ciała…. Ty czujesz że tańczę tylko dla Ciebie…. I nagle…. Nasze usta się spotykają…. Hmmm…. Tylko My i cały świat u Naszych stup…. Masz na sobie tylko jedwabną koszulkę nocną…. Obydwoje odczuwamy niesamowitą przyjemność… Wiem że mogę zdjąć tą koszulkę…. Ale czekam…. A Ty wiesz że długo nie
wytrzymam…..
Podchodzę do Ciebie i biorę Cię za ręce i jednocześnie składam gorący pocałunek na Twoich ustach….. czuję zapach Twojego czystego i pachnącego ciała z dodatkiem perfum…. wiesz że nie wytrzymam długo….. nagle zdecydowanym ruchem obracam Cię i stawiam pod ścianą…. stoisz do mnie tyłem i trzymasz ręce na ścianie….. ja jestem tuż za Tobą i zaczynam całować Twoją szyjkę i kąsać uszka…. słyszysz mój cięższy oddech…. jesteś podniecona i szczęśliwa…. nagle zbliżam się jeszcze
bardziej….. mam na sobie tylko bokserki a Ty cieniutką haleczkę….
i nagle czujesz przez halkę mojego członka…. twardego i gorącego…. czujesz go na pośladkach przez halkę…..tymczasem ja wkładam ręce pod halkę i pomału począwszy od brzuszka unoszę je ku piersiom…..docieram do nich… są śliczne, jędrne, cudowne…. pieszczę je….. bawię się Twoimi sudkami……nagle jedną rękę opuszczam niżej…pomału….spokojnie… docieram tam…. czuję jaka jesteś wilgotna i
ciepła….rozpalona…. zaczynam pieścić Twoją muszelkę…. najpierw pomału a po chwili bardziej zdecydowanie…. zaczynam pieścić Twój “guziczek”…. czuję i słysz że jesteś już bardzo rozpalona i…… przestaję…. odwracam Cię i jednym ruchem zdejmuje halkę…..
jesteś już naga… serce mi wali jak szalone….. trzymam Twoje ręce nadal oparte o ścianę a sam całuję Twoje usta i ocieram członkiem o Twoją muszelkę….. puszczam ręce i zaczynam pieścić Twoją szyję jednocześnie drażniąc delikatnie
Twoje sutki…. schodzę niżej…..całuję Twoje piersi… sutki….. czuję jak wijesz się w rozkoszy…. nagle klękam i zaczynam całować Twój brzuszek….nie przestając przesuwam ręce na Twoją pupcię…. głaszczę ją i ściskam delikatnie…czujesz moje silne dłonie….. teraz każę Ci stanąć w lekkim rozkroku i schodzę ustami niżej ale….. zaczynam od nóżek….. czujesz już moje usta i wilgotny języczek na udach…… idę lekko w górę i docieram tam….. usłyszałem jak jęknęłaś w rozkoszy….
zaczynam delikatnie ssać i podgryzać Twoją muszelkę…… uwielbiam to i Ty też…. mój języczek pracuje teraz sybciej i …… głębiej…… czuję Twoje podniecenie…… wszystko dookoła wiruje i nagle przerywam………. wstaję i zabieram Cię na łóżko……. to dopiero początek……………………..
Już leżysz na łóżku…. jestem przy Tobie…. teraz zaczynam głaskać całe Twoje ciało…. uwielbiam je dotykać….. całować i pieścić…. zaczynam całować Twoje dłonie…. ręce…. ramiona…. szyjkę…. dochodzę do ust…. w tej samej chwili czuję jak dotykasz mojego członka…. jest twardy i gotowy….. wiesz że to Ty wywołujesz taką reakcję…. czuję jak pomału zaczynasz się nim bawić…. ja cały czas Cię całuję ale moje ręce wędrują po całym Twoim ciele…. po chwili zaczynam głaskać Twoje
uda…. rozszerzasz nóżki…. przesuwam rękę w najbardziej intymne miejsce Twojego ślicznego ciała….. czuję jaka jesteś rozpalona…. mam niesamowitą ochotę zatopić się w Ciebie ustami i całować Cię ze wszystkich sił…..
czuję Twoją jedwabistą dłoń na członku…. już czujesz jak zaczyna pulsować…. to krew rozpalona do granic wytrzymałości…. nagle przestaję i schodzę do Twoich piersi…. są śliczne…. zaczynam je całować…. pieścić…. dotykam Twoich sutków…. są twarde z
podniecenia… schodzę niżej…. całuję Twój brzuszek…. czujesz moje usta i języczek….. moje ciało…. schodzę jeszcze niżej…. nagle biorę Twoje nóżki i układam je na moich ramionach…. teraz mogę zatopić moje usta w Twojej jaskini rozkoszy…. jest śliczna i taka podniecająca….. zaczynam delikatnie…. chcę całować każdy milimetr….. czujesz moje usta i języczek który zaczyna wirować szybciej i głębiej….. czuję jak wijesz się w rozkoszy…. Twoje ciało płonie a ja już wiem że nie
wytrzymam długo…..
palę się….. wszystko nam wiruje….. podnoszę się ale ciągle trzymam Twoje nóżki w górze….. podsuwam się i kładę Twoje stupki na moim torsie…. zaczynam wprowadzać mojego członka…. powoli…. delikatnie… czuję jak jesteś wilgotna…. zaczynam wykonywać powolne ruchy…. przy każdym ruchu rozkosz zalewa nasze ciała…… coraz szybciej…. mocniej….. już nie wytrzymamy długo…. mocniej…. głębiej….. zwalniam na chwilkę….. ty klękasz na kolankach…. wchodzę
w Ciebie od tyłu….
już po chwili czujesz jak członek wypełnia Cię całą….. moje silne uda obijają się o Twoją śliczną pupcię….jednocześnie pieszczę Twoje piersi…. sutki…. wychodzę…. kładziesz się i rozchylasz nóżki a ja wchodzę szybko…. znowu wiruję w Tobie…. wijesz się w rozkoszy….. szybciej….. szybciej….. szybciej….. dochodzimy do szczytu…. czuję Twój orgazm i w tej samej chwili wybucham…….. cudowne uczucie…. czujesz falę ciepła…… opadamy z sił….. kładę
się obok Ciebie….. Ty się we mnie wtulasz i zasypiasz słodkim beztroskim snem……
autor: dmisiek55
dmisiek55(at)wp.pl
Karaibskie opowieści: moc tygrysa
Opublikowane przez: admin
Statek dobił do brzegu. Z pokładu wysiadły dwie prześliczne dziewczyny: blondwłosa Monique i brunetka Isabel. Z daleka pomachał do nich Matthieu, ich przewodnik. Po chwili siedziały już w jego terenowym samochodzie.
Karaiby – raj na ziemi. Dziewczyny obserwowały obrazy, które mijały za oknem. Hotel był oddalony od portu o kilka kilometrów, także już po chwili byli na miejscu.
Boy hotelowy zaniósł bagaże dziewczyn do ich pokoju, a Matthieu powiedział, że jeśli będą czegoś potrzebowały to niech przyjdą do niego, do pokoju nr 5.
Pokój dziewczyn wyposażony był w dwa królewskie łoża z moskitierami, szafę, mały stół, kilka krzeseł i łazienkę z prysznicem.
Dziewczyny rozpakowały sie i nadszedł wieczór. Monique powiedziała, że boli ją głowa i położyła się spac. Natomiast Isabel poszła się przejśc. Przed bramą hotelu spotkała Matthieu. Poszli na spacer.
Ulice miasteczka tętniły o tej porze życiem. Tubylcy grali na bębnach gorące rytmy, które sprawiały, że krew w żyłach płynęła mocniej.
Nagle Matthieu zaprowadził ją w ciemną uliczkę, która wiodła wprost na plażę, na której paliło się ognisko. Isabel słyszała tutejsza muzykę, jej sercem zawładnął ogień. Błyskawicznie zrzuciła ubranie, klęknęła, rozpięła spodnie Matthieu i wyciągnęła jego sterczącego penisa. Przyssała się do niego wargami. Ssała i lizała go jak szlona. Nagle Mathhieu polecił jej wstac, obrócił ją tylem i ostro zerżnął, puszczając w nią swoje soki.
Tymczasem Monique obudziła się. Próbowała dalej zasnąc, ale było to bezskuteczne. Wzięła do ręki album. Zaczęła oglądac fotki. Nagle doszła do zdjęcia Marco, faceta, z którym miała najlepszy seks w życiu. Wyobraziła sobie, że Marco stoi tu przed nią nagi. Wsunęła palec w swoje koronkowe majteczki. Wyobrażała sobie Marco, który rytmicznie w nią wchodzi, i tak jak wyedy, kiedy była z nim, miała jeden orgazm za drugim. Wiła się w swoich marzeniach, nie wiedziała, że od jakiegoś czasu widzi ją Isabel.
Isabel widząc, że przyjaciółka jest w potrzebie, pobiegła do pokoju Matthieu i opowiedziała mu o tym, co widziała. Matthieu powiedział, że zajmie sie Monique, a po wyjściu Isabel wyciągnął z szafki amulet – monetę z wygrawerowanym tygrysem. To był stary amulet, który dostał kilka lat temu od szamana. Każda dziewczyna, która zobaczyła monetę, była obezwładniana przez moc tygrysa, pragnęła dzikiego seksu z Matthieu.
Następnego dnia dziewczyny grały w siatkówkę. Nagle Monique upadła. Matthieu, który obserwował dziewczyny od razu ruszył do akcji. Wział Monique na ręce i zaprowadził do gabinetu lekarskiego. Lekarza akurat nie było, więc Matthieu obandażował jej nogę i dyskretnie wsunął do kieszeni amulet z tygrysem. Powiedział, żeby wpadła do niego za godzinę, aby obejrzał jej nogę. Monique się zgodziła.
Wyszła i poszła do pokoju wziac prysznic, jednak łazienka była zajęta przez Isabel, która akurat też brał a prysznic. Monique weszła do brodzika i zaczęła obmacywac koleżankę, pieściła jej piersi i lizała muszelkę.
Matthieu usłyszał pukanie do drzwi. Zobaczył w nich Monique, która rzuciła go na łóżko, rozpięła spodnie i wzięła do ust jego kutasa. Gdy stał jak maszt, zdjęła sukienkę i zaczęła go ujeżdżac. Potem wypięła pośladki, między które wszedł on jak w masło. Gdy czuła, że dochodzi uklęknęła przed nim i pozwoliła, żeby spuścił jej się w usta. Byli spełnieni, wiedziała o tym Isabel, która cały czas stała pod drzwiami pokoju Matthieu…
autor: sweetboy
sweetboy1989(at)autograf.pl



