Dec 31

Miłego początki

Opublikowane przez: admin

Mąż od dłuższego czasu zamęczał mnie abym napisała opowiadanie, najlepiej realnie opisujące moje własne przeżycia. Wreszcie uległam i spróbuję co nieco opisać, a jak mi to wyszło ocenicie sami.

Było to już kilka ładnych lat temu. Przez sporo lat małżeństwa wystarczaliśmy sobie (tak mi się wydawało) i nawet nie myślałam o odmianie. Któregoś dnia Waldek pokazał mi ogłoszenia par szukających innych w wiadomym celu i nieśmiało zaproponował abyśmy spotkali się z parą. Moja pierwsza reakcja była przewidywalna, obraziłam się na niego i temat zniknął na kilka miesięcy. Jednak on uparcie drążył temat ale subtelnej, pokazywał mi w internecie, niby przypadkiem fotki i entuzjastyczne opisy z takich spotkań. Powoli oswajałam się z myślą i coraz częściej z ciekawością zaglądałam na podobne strony. W dalszym ciągu jednak miałam opory co do spotkania z parą. Co tu kryć byłam zazdrosna, nie mogłam wyobrazić sobie żeby mój mąż dotykał i kochał się z inną kobietą. Kiedy przyznałam się wreszcie co budzi mój opór, Waldek zmienił front i zaproponował spotkanie tylko z facetem. Po dłuższym namyśle zgodziłam się. Dalej sprawy potoczyły się już szybko. Waldek znalazł odpowiedniego pana, umówiliśmy się na sprzyjający termin i pojechaliśmy. Przed spotkaniem nie mogłam spać już przez tydzień, kotłowały mi się w głowie obawy i podekscytowanie. Nadszedł ów dzień. Wyjechaliśmy do dosyć odległej miejscowości, całą drogę serce waliło mi jak młotem. Umówiliśmy się w restauracji, tam poznaliśmy się. Facet z pozoru bardzo niepozorny, był jednak bardzo sympatyczny i elokwentny. Przez jakiś czas rozmawialiśmy ale mam wrażenie że ja odzywałam się tylko monosylabami. Wypiłam 2 kieliszki wina ale niewiele mi to pomogło. Wreszcie zdecydowaliśmy się jechać do hotelu, poszliśmy do pokoju. Cały czas dygotałam z nerwów i podniecenia. Mój stres udzielił się panom bo też mieli niezbyt wyraźne miny, zresztą dla całej trójki był to debiut w tego typu spotkaniach. Wcześniej (jeszcze w domu) ustaliłam harmonogram w jakiej kolejności idziemy pod prysznic. Pierwszy Waldek, później ja, a na końcu Piotr. Wszystko grało do momentu kiedy przyszła kolej na mnie. Po prysznicu ubrałam się w łazience w seksowne fatałaszki i powinnam wyjść, a tu dopadł mnie stres. Nie mogłam się ruszyć, przez moment byłam pewna, że nic z tego nie będzie, bo ja nie wyjdę z tej łazienki. Chwilę to musiało trwać, bo Waldek zapytał przez drzwi czy wszystko w porządku. Wzięłam się w garść i otworzyłam drzwi. Wyszłam ale ten stres pamiętam do dzisiaj. Waldek domyślił się co się dzieje, bo kiedy Piotr poszedł pod prysznic, zaczął mnie całować, pieścić i powtarzać jak bardzo mnie kocha. Piotr po powrocie do pokoju dołączył do nas. Podniecenie obu panów uspokoiło mnie, zniknął stres, zostało tylko narastające, niesamowite podniecenie. Pracując we dwóch wylizali i wyssali każdą część mojego ciała. Później zajęli się penetracją mojej cipki, na zmianę wchodzili we mnie za każdym razem doprowadzając mnie do dygotu. Naprawdę ta jazda była warta wcześniejszego stresu. Pomiędzy ostrym rżnięciem była zabawa na dwa baciki, jeden posuwał mnie od tyłu, drugiego ssałam z wielkim zaangażowaniem. Opracowaliśmy wszelkiego rodzaju przekładańce podczas których Piotr popisywał się energią przysłowiowego królika, jego ruchy były tak szybkie, że kręciło mi się w głowie. Panowie doszli przynajmniej po trzy razy, a ja szczytowałam nie wiem już ile razy. Bawiliśmy się w sumie kilka godzin aż opadliśmy z sił. Kiedy nie mieliśmy już ochoty na nic więcej oprócz rozmowy, Piotr pożegnał się i rozstaliśmy się. Zostały nam po nim miłe wspomnienia, które właśnie opisałam.
Taki był początek mojej zabawy w niegrzeczną mężatkę. Może kiedyś jeszcze coś opiszę, a zapewniam że jest co opisywać.

autor: ona42
qqwe(at)o2.pl

Dec 31

Braciszek i koledzy

Opublikowane przez: admin

Był mroźny ranek . Nie miałam ochoty na wychodzenie z łóżka. Jednakże mój brat pominio , że byłam w smej piżamce wyniusł mnie na dwór. Miałam dość tego gnoja. Adam miał 22 lata a ja 17. Zawsze się do mnie kleił. Nagle wedle mojego zdziwienia przyjechali jego kumple było mi wstyd. Już chciałam iść do domu , ale ktoś chwycił mnie i wrzucił do samochodu. Mój brat powiedział rodzicom , że poszliśmy na aerobik , a moja mama się ucieszyła , że świetnie się dogadujemy. Wsiadł do samochodu i gzieś pojechaliśmy. Jakaś duża willa , ja , Adam i jego 8 kumpli. Kazali mi wejść do budynku a oni zaraz dojdą. Przyszli nadzy z wielkimi pejczami i ciasnymi kajdankami. Chciałam uciec , ale pomyślałam , że może być super! Adam podszedł do mnie i powiedział ” a pamiętasz jak mnie wsypałaś przed starym ?! ” Uśmiechnełam się i powiedziałam , że nie . Rzucili mnie na łóżko.Zaczełam obciągać fiuty każdemu , Adam nie wytrzymał wepchnął mi tak głęboko aż jęknełam. I tak było mi mało. Powiedziałam tylko na tyle was stać?

Marcin wsadził mi w moje ciasne kakaowe oczko swojego kutasa , Arek wepchnął mi do ust , a Józek z Sylwkiem zlizywali moje soki. Zaczeli się zmieniać. Było wspaniale. Nie stety kumple pojechali i zostałam sama z moim braciszkiem. Przypioł mnie kajdankami , wzioł do ręki pejcz i zaczął mnie bić .. Popatrzyła na moja cipke, i zrobił mi ostra minete. Zaczeliśmy ostro się kochać. Bo 7 godzinach dostaliśmy orgazmu. Zadzwonił telefon 67 nieodebranych połączeń. Mama zdenerwowana zapytała się gdzie jest ten aerobik? A, że mieszkamy w Sopocie Adaś powiedział , że zabrał mnie na luksosowy aerobik w Łebie. Kupił mi ciuchy , weszliśmy do sexshopu i wróciliśmy do domu. Mama przywitała nas i zapytała ” Fajnie było?? ” odpowiedzieliśmy ” TAK !!!”.
Od tego czasu robimy to co tydzień.

autor: Domcia

Dec 31

Przyjaciółka

Opublikowane przez: admin

Elwira jest przyjaciółką mojej dziewczyny Marty. Jest wysoką krągłą, ładną kobietą z pełnym biustem. Odkąd pamiętam zawsze mym pragnieniem był seks z nią i moją dziewczyną. Wiele razy przy piwie dawałem dziewczynom o tym do zrozumienia. Zawsze to jakoś obracało się w żart. Od czasu do czasu Elwira wpada w odwiedziny do nas, i dziewczyny jak to dziewczyny spędzały „trochę” czasu na plotach. Po moim powrocie do domu dalej sobie siedzieliśmy przy drinkach czy piwie. Ostatni jej pobyt był inny i nigdy go nie zapomnę. Moje marzenie się ziściło. Zaczęło się normalnie. Gadanie o wszystkim i niczym. Tak się zeszło do późnego wieczora. W tle leciały jakieś głowy w TV, przerywane skakaniem od czasu do czasu po kanałach. Fart chciał, że jedno takie surfowanie skończyło się na kanale na którym leciał jakiś erotyk. Dla mnie sama obecność dwóch kobiet, które grają główną rolę moich fantazjach była wystarczająca. Dla Marty i Elwiry film był bodźcem, którego się nie spodziewałem. Zaczął się oczywiście temat seksu. Po wymianie kilku zdań, podpuszczania w luźnej atmosferze, Marta mocno mnie pocałowała. Nie bardzo wiem kto co i jak powiedział ale chwilę po tym Marta z była w namiętnym uścisku z Elwirą. Po ich pocałunku się zaczęło. Po dłuższej chwili dopadły do mnie. Najpierw Marta zaczęła mnie całować. Elwira w tym samym czasie zaczęła rozpinać mi koszulę i masować klatkę piersiową. Ja jedną ręką starałem się trzymać Martę za krągły pośladek, a drugą wsunąłem pod bluzkę Elwiry i lekko uciskałem jej naprawdę spore piersi. Ułatwiła dostęp do nich po chwili zdejmując bluzkę i biustonosz. Jej piersi wypadły z niego falując. W tym samym czasie ja zacząłem zdejmować bluzkę Marcie. Ona wychodząc mi naprzeciw przerwała pocałunek i śladem przyjaciółki pozbyła się góry. Miałem przed sobą teraz dwie śliczne kobiety, których usta dopadły mego torsu. Zaczęły całować i ssać moje sutki, a ich ręce na przemian głaskały siebie nawzajem i od czasu do czasu mnie. Myślałem, że od tego widoku i tego jak mnie pieściły, skończę. Marta znając moje reakcje, zostawiając Elwirę przeszła niżej. Ściągnęła mi spodnie i bokserki. Mój penis stał sztywno jak żołnierz na warcie honorowej ;) Nie czekając długo wzięła go do buzi, powoli ssąc go od nasady po żołądź. Elwira wciąż ssała i przygryzała moje sutki. Po kilku ruchach niespodziewanie dla mnie, Marta zawołała do siebie Elwirę. Zawsze mówiła, że nie wyobraża sobie żeby inna kobieta robiła mi takie rzeczy. Miałem teraz obie klęczące przede mną. Moja dziewczyna „odstąpiła” penisa przyjaciółce, przytrzymując go, a sama zaczęła lizać jądra. Robiła to niesamowicie, zjeżdżając językiem do mojego tyłka. Ssanie Elwiry było dokładnie takie jak sobie wyobrażałem. Pierwszy raz kobieta połknęła, bo tak mogę napisać mojego kutasa. Jeśli ktoś oglądał wyczyny Heather Brooke ten wie co mam na myśli. Lizanie tyłka w połączeniu z jej głębokim gardłem i cała sytuacją spowodowało gwałtowny orgazm. Myślałem, że rozwali mi penisa, kiedy pompowałem spermę wprost do przełyku Elwiry. Jeszcze chwilę trwało jak Elwira powoli ssała pałę. W tym czasie Marta rozebrała się i stanęła w rozkroku przede mną na sofie. Jej różowy kwiat miałem przed twarzą. Dopadłem go z zajadłością i wpiłem w nią swój język. Wywołało to jęk rozkoszy. Wbijałem się w nią jak tylko mogłem najmocniej ściskając jej dupeczkę dociskając ja do twarzy. Elwira nie czekając na zaproszenie, również pozbyła się ubrania i odwróciwszy się do nas tyłem, nadziała się na sterczącego znów kutasa. Ciężar jej pośladków na moim podbrzuszu był cudowny. Chwilę tak trwaliśmy; ja dosiadany przez jedną a liżąc drugą. Następnie zeszliśmy do parteru. Marta położyła się na plecach. Ja kucnąwszy między jej nogami wszedłem w nią. Elwira przykucnęła nad twarzą Marty w taki sposób, że Marta lizała jej dupkę. Ja jednocześnie mogłem całować ja i pieścić piersi jednej i drugiej. Dymałem tak do jej końca. Orgazm przeszył jej ciało. Wyszedłem z niej. Elwira położyła się obok niej. Okrakiem siadłem przed jej pięknymi piersiami. Ona otuliła penisa szczelnie i zacząłem dymać jej cycki. W połączeniu z ssaniem od czasu do czasu było cudownie. Marta po chwili zaczęła znów lizać jej cipkę i tyłeczek. Tyłeczkiem zajęła się lepiej, wsadzając tam po kolei palce. Jakby rozumiała mnie bez słów. Po tej grze wstępnej przy dupce, wkroczyłem doń ja. Odsunąłem Martę na bok, poderwałem Elwirę i ułożyłem dziewczyny w pozycji 69. Elwira klęczała z wypiętym tyłeczkiem. Kilka klapsów i jej pośladki zrobiły się różowe, a oddech jeszcze szybszy. Niewiele myśląc, powoli ale zdecydowanie wepchnąłem się w jej dupę. No to co tam zastałem okazało się rajskim ogrodem. Wejście nie było ciężkie dzięki pracy palców Marty, a głębiej było niesamowicie ciasno. Z czasem jej zwieracze rozluźniły się jeszcze bardziej i ruchy były głębsze i szybsze. Ja dymałem ją w tyłek, a w tym samym czasie ona lizała, a właściwie starała się lizać pipkę Marty. Marta znowuż próbowała lizać cipkę przyjaciółki i od czasu do czasu moje jajka. Pompowałem ją tak jakąś chwilę, po której wygięła się w pół i zajęczała głośno. Chwilę po tym i ja jej zawtórowałem pompując tym razem strumień spermy w jej dupę. Później chwilę jeszcze leżeliśmy tak, ale Marta chcąc jeszcze zajęła się mną i już na własną rękę doprowadzając do wzwodu, wykorzystując mnie jako dmuchanego partnera, dosiadła mnie i skończyła jeszcze raz. Elwira leżąc obok napajała się już tylko widokiem szczytującej przyjaciółki. Finałem było ssanie kutasa na zmianę przez obie. Ostatnią porcję spermy łapczywie pochłonęła Marta.
Tak właśnie spełniło się moje marzenie, które w rzeczywistości było jeszcze lepsze. Mam nadzieję, że nie był to pierwszy i ostatni raz i jeszcze jakaś wizyta Elwiry zakończy się podobnie.

autor: mariusz